Slajd z Białego Domu
Na szczycie białego świata
zebrani zastygli w modlitwie
jak święci w freskach Michała
obrazach Leonarda czy Rafaela
z pochylonymi głowami złączeni rękoma
rozchodzili się niczym promienie
wschodzącego słońca
oh jaka piękna to była modlitwa
przed fotografem
przed milionami
posłane przez nich zabójcze bomby
sczerniałe zwłoki i tlące się dzieci
znalazły się poza kadrem
w centrum jaśniał
złoty cielec
Sopot, 6.03.2026