Wierszoatak (10)

Dobre miasto na życie

Bo widzisz bracie
nie każdy chce gnać
w niechcianym gwarze
pod blaskiem neonów
zamiast pod niebem

przemierzać co dzień
kilometry za chlebem
mijać nieznane twarze

Można podążać cichszą ścieżką
płynąć leniwie
jak wody Elbląga

codzienność można
przyjmować cierpliwie
jej dary kosztować niespiesznie
oswajać powoli mijane obrazy

Bo widzisz bracie
w końcu i tak
zbiegniemy się razem

we wspólnych wodach
zimnego Bałtyku



Źródło:
Mediateka w Straszynie, 03.12.2025, https://www.facebook.com/mediateka.straszyn

Dodaj komentarz