Drugim tomem wierszy Sławomira Jerzego Ambroziaka, z którym miałem możliwość się zapoznać, są Duchy Luzytanii (zob. poprzedni wpis: Sławomir J. Ambroziak „Nieobojętność”, gdzie więcej napisałem też o samym autorze). Zawarte w nim wiersze, podobnie jak w Nieobojętności, są oszczędne i intensywne zarazem. Bezceremonialnie wybudzają z rytmu codzienności, a im dłużej się je czyta, tym mocniej wnikają w myśli. „Obficie pokryte pleśnią”, „stłoczone w stalowych kretach”, „prują brzuchy”, „brunatnieją od śmierci”, „wysysają ciepło”, „tatuują serce”. Nie sposób przejść obok nich obojętnie.
Tom Duchy Luzytanii zawiera 43 wiersze, pochodzących z lat 2022-2024 oraz blisko 80 fotografii. Zadedykowany jest Profesorowi Luisowi M. Correii. Został wydany w Gdańsku w 2024 roku nakładem Wydawnictwa Politechniki Gdańskiej.
Polecam! Poniżej wiersz pochodzący z tomu.
Ponte das Barcas
król uciekł
trwa druga inwazja
wolności równości braterstwa
na brzegu złote orły
prują brzuchy spóźnionych
Douro brunatnieje od śmierci
i drzazg roztrzaskanych łodzi
służący staną się wolni
na dnie
puste brzuchy spuchną
na równi z pełnymi
bracia i siostry obrosną glonami
przeminą z echem łamanych desek
król uciekł
inwazja trwa
bóg nigdy nie przybył
Sławomir Jerzy Ambroziak, Duchy Luzytanii, Wydawnictwo Politechniki Gdańskiej, Gdańsk 2024, s. 13.
